– Wszystkie osoby w Unibepie są zatrudnione na umowę o pracę – nie ma ani jednej umowy śmieciowej i nigdy nie było. I powiem więcej – Unibep nie stał się przez to nigdy mniej konkurencyjny – mówi Jan Mikołuszko, przewodniczący rady nadzorczej Unibepu.

Wywiad z Janem Mikołuszko w portalu PlusHR dostępny tutaj