Unibep SA - jeden z największych generalnych wykonawców w kraju - świętowała dzisiaj oficjalne otwarcie swojego biura w Raciborzu. W spotkaniu wzięło udział kilkudziesięciu prezesów firm, które już dziś współpracują z Unibep SA. Była to dobra okazja do szerszego przedstawienia oferty spółki oraz do wymiany doświadczeń związanych z budownictwem energetyczno-przemysłowym. Racibórz to drugie miasto na Śląsku, w którym Unibep SA zdecydowało się otworzyć biuro – pierwsze zlokalizowane jest w Katowicach.

Na spotkaniu było obecnych ok. 30 prezesów firm, władze Raciborza reprezentował zastępca prezydenta miasta Racibórz Dominik Konieczny. O Grupie Unibep opowiedział Leszek Gołąbiecki, prezes zarządu Unibep SA, a o segmencie budownictwa energetyczno-przemysłowego dyrektor Przemysław Janiszewski.

Stabilny rozwój

- Nasza zdywersyfikowana działalność pozwala nam na stabilny rozwój całej Grupy – powiedział w czasie swojej prezentacji Leszek Gołąbiecki. – Otwarcie biura w Raciborzu to także wzmocnienie pozycji Unibep SA na południu Polski.

- To jasny sygnał, że pion energetyczno-przemysłowy będzie poważnym segmentem w działalności Grupy Unibep – mówił z kolei Przemysław Janiszewski. – Plany mamy ambitne, w perspektywie praca zarówno w Polsce, jak też – w przyszłości – poza granicami naszego kraju. Wierzę, że uda nam się osiągnąć założone cele.  

Wszyscy podkreślali, że Racibórz jest najlepszym miejscem na otwarcie tego biura – są tu kompetentni ludzie, jest blisko do „serca” energetyki w Polsce.

- Gratuluję otwarcia biura. Jestem bardzo zadowolony, że taka firma będzie działała w naszym mieście – mówił Dominik Konieczny. – Nasi mieszkańcy będą pracować w czołowej firmie budowlanej w kraju, liczę, że będziecie się rozwijać właśnie na Śląsku.

- Mamy znakomity zespół fachowców – podsumował spotkanie Jan Mikołuszko, Przewodniczący Rady Nadzorczej Unibep SA i jednocześnie największy akcjonariusz spółki. – Bardzo liczę na rozwój tego segmentu naszej działalności. Trzymamy kciuki.  

 

 

 

Z myślą o przyszłości

Dlaczego Unibep zdecydował się na otwarcie kolejnego biura na południu Polski? Chodzi o potencjał biznesowy, jaki niesie ze sobą budownictwo energetyczno-przemysłowe.

- Rynek energetyczny jest wart kilkaset mld zł do 2030 roku - takie są  szacunki. Po pierwsze, jest to rynek stabilny, który w moim odczuciu będzie rósł. Dlaczego? Presja Unii Europejskiej, konieczność modernizacji krajowej energetyki, będzie wymagała szybkich działań. Po drugie, dynamiczny wzrost cen paliw powoduje, że przemysł będzie szukał nowych rozwiązań i nowych technologii. To wszystko wymusza zmiany, na które musi reagować branża budowlana – mówi Przemysław Janiszewski, Dyrektor Budownictwa Energetyczno-Przemysłowego w Unibep SA.

W jaki segment rynku celuje Unibep SA? Firma koncentruje się  na  wybranych  obszarach:  chce  wchodzić  w  projekty  kogeneracyjne,  chce  modernizować źródła energii na zero-  i  niskoemisyjne, chce pomóc samorządom w problemach ze śmieciami, ale także będzie zajmować  się serwisem oraz remontami. Interesuje ją także sektor przemysłowo-logistyczny oraz przemysł ciężki – chemiczny, petrochemiczny. Aby osiągnąć zamierzony plan spółka rozwija sieć partnerów technologicznych sektora energetycznego i przemysłowego. Współpracuje z dostawcami kluczowych komponentów tj.: konstrukcje stalowe, kotły, turbiny i silniki gazowe.

W grudnia 2021 Unibep SA powołał segment budownictwa energetyczno-przemysłowego. Jest on odpowiedzią na zmiany rynkowe oraz potrzeby klientów.

- Naszym celem na najbliższe lata jest aktywne włączenie się w transformację energetyki w Polsce oraz kompleksowa realizacja obiektów przemysłowych. Chcemy być postrzegani na rynku jako wykonawca lider, któremu można powierzyć budowę ambitnego projektu tzw. inwestycji “pod klucz” z całą wymaganą technologią. Jeśli w Polsce udowodnimy, że potrafimy robić poważne projekty w segmencie energetyczno-przemysłowym, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ze swoimi kompetencjami wyjść na rynki zagraniczne. I taki mamy zamiar – mówi Leszek Gołąbiecki, Prezes Unibep SA.

Fot. Wojciech Żołneczko/Nowiny.pl