Komunikat Unibep w sprawie pozwu JB Investment

Kuriozalne, skrajnie nieodpowiedzialne, pozbawione zasadności prawnej – tak Andrzej Sterczyński, prezes Unibepu komentuje złożenie przez JB Investment pozwu przeciwko spółkom z Grupy Unibep na kwotę 230 mln zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi do dnia zapłaty. O tym informowaliśmy w raporcie giełdowym z 26 sierpnia.
Sprawa dotyczy sporu pomiędzy wspólnikami w spółce Fama Development, związanego z realizacją wieloetapowego przedsięwzięcia deweloperskiego pod nazwą Fama Jeżyce w Poznaniu. Unibep SA nie wyklucza zawiadomienia prokuratury w tej sprawie, gdyż działania JB Investment uznaje za nieudaną próbę nacisku, zorientowaną na wyrządzenie umyślnej szkody Grupie Unibep.
Spór od dwóch lat
Spór między wspólnikami w spółce realizującej ten poznański projekt deweloperski trwa od niemal dwóch lat. Mimo wielu prób wyjścia z impasu proponowanych przez dewelopera, spółkę z Grupy Kapitałowej Unibep, tj. Unidevelopment SA, poznański wspólnik - JB Investment – zdecydował się na skierowanie sądowego pozwu zarówno przeciwko spółkom deweloperskim z Grupy Kapitałowej Unibep, jak też przeciwko samemu Unibep SA na zasadzie odpowiedzialności solidarnej, chociaż ta spółka jako Emitent notowany na GPW nie był związany żadnym stosunkiem zobowiązaniowym z powodem w zakresie wskazanym w pozwie, nie poręczał za zobowiązania pozostałych pozwanych, ani też nie udzielał żadnych gwarancji pozostałym pozwanym o charakterze korporacyjnym lub finansowym, które zabezpieczałyby roszczenia dochodzone pozwem.
Zdaniem spółki, żądania JB Investment są rażąco bezpodstawne. Trudno oprzeć się wrażeniu, że stanowią one nieudaną próbę wywierania presji na Unibep SA, dlatego zarząd firmy rozważa podjęcie odpowiednich kroków prawnych wobec JB Investment.
Nieuzasadnione, bezprawne roszczenia
- Przez dwa ostatnie lata mieliśmy wiele cierpliwości, jeśli chodzi o próby rozwiązania impasu w sprawie wieloetapowego projektu deweloperskiego w Poznaniu. Wielokrotnie deklarowaliśmy chęć znalezienia dobrego rozwiązania tego sporu. Niestety, po drugiej stronie nie było chęci rozwiązania problemu – mówi Andrzej Sterczyński. – Natomiast to, co zobaczyliśmy w tym pozwie, to zbiór nieuzasadnionych pretensji i kuriozalnych żądań ze strony naszego jeszcze niedawnego partnera biznesowego, z którym zakończyliśmy trzy pierwsze etapy tej inwestycji. Wysuwane przez JB Investment roszczenie jest całkowicie nieuzasadnione, nie znajduje żadnej podstawy w faktach, jak również jest pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.
Zdaniem prezesa, Unibep SA ten pozew może być nieuprawnioną próbą wywierania bezprawnej presji na Unibep SA, który jest większościowym udziałowcem w Unidevelopment SA.
- Nie damy się zastraszyć. Nasza działalność jest w pełni transparentna, zgodna z zasadami prawa i etyką biznesową. Uważamy, że za swoje nieuczciwe i awanturnicze działanie JB Investment powinna ponieść stosowną karę, podczas, gdy Zarząd Emitenta z pełną determinacją deklaruje gotowość do dbania od dobre imię spółek tworzących Grupę Kapitałową Unibep – dodaje prezes Unibepu.
Raport giełdowy TUTAJ