Co łączy ze sobą spinacz biurowy, spaghetti, bociana i pianki? Jedno słowo: kreatywność. Jak ją w sobie wyzwolić uczyli się młodzi uczestnicy spotkań organizowanych przez Fundację Unitalent w siedzibie Unibepu. Uczniowie bielskich szkół średnich tym razem dowiedzieli się, jak robić burzę mózgów.

Kreatywności uczył ich dr inż. Jerzy Sienkiewicz, pełnomocnik rektora ds. współpracy i rozwoju kreatywności na Politechnice Białostockiej. Mówił im między innymi o metodach identyfikacji i wizualizacji problemów, a także o zasadzie burzy mózgów wg A. Osborna.

- Kreatywność to zdolność do generowania nowych pomysłów, można się jej nauczyć, zależy ona od wiedzy, doświadczenia,  motywacji, wysiłku i wytrwałości – tłumaczył młodzieży dr inż. Sienkiewicz. - Życie jest jak taksówka, możesz być kierowcą lub pasażerem, wybór należy do Ciebie.

Z teorii bielska młodzież szybko przeszła do praktyki. Uczniowie mieli za zadanie m.in. znaleźć jak najwięcej zastosowań dla spinacza biurowego (rekordzistka znalazła 16 sposobów). Szukali też wszelakich skojarzeń ze słowem „bocian”. Musieli znaleźć pięć pozytywnych cech najbardziej nielubianej przez siebie osoby. Uczyli się też myślenia lateralnego.

Na koniec zajęć budowali z: makaronu spaghetti, pianek i taśmy klejącej. Drużyny miały do dyspozycji 30 sztuk makaronu, 10 słodkich pianek i 30 cm taśmy klejącej. Musiały z tego zbudować jak najwyższą wieżę, która utrzyma przez 5 sekund ciężar kartki papieru formatu A4. Zwycięska drużyna skonstruowała „budowlę” o wysokości 76 cm.

Kolejne spotkanie młodzieży w kwietniu, po świętach wielkanocnych. Tym razem zajęcia będą dotyczyły zarządzania projektem.

Na zdjęciu: dobra zabawa w budowanie wieży z makaronu, pianek i taśmy klejącej