Ponad 100 osób – deweloperzy z Norwegii, inwestorzy ze Szwecji, kadra naukowa wydziałów architektury i budownictwa Politechniki Białostockiej, a także finansiści, szefowie firm współpracujących oraz pracownicy Unihouse Oddział Unibep SA – wzięło udział w seminarium „Budownictwo modułowe: jakość, ekologia, innowacje”, które miało miejsce 8 maja 2018 r. w Fabryce Domów Modułowych w Bielsku Podlaskim. 

Seminarium było połączone z oficjalnym otwarciem hali produkcyjnej o powierzchni 8 tysięcy metrów kwadratowych. Łączna powierznia hal w Fabryce Domów Modułowych Unihouse wynosi obecnie 19 tys. m2.

Projekty w Norwegii, Szwecji, zainteresowanie i zapytania z innych regionów Europy, nowe produkty na rynek polski – przed Unihouse Oddziałem Unibep SA wielkie wyzwanie, by spełnić oczekiwania coraz liczniejszych klientów. Dlatego w czerwcu 2017 r. Zarząd i Rada Nadzorcza Unibep SA podjęli decyzję o rozbudowie Fabryki Domów Modułowych w Bielsku Podlaskim. Powstała zupełnie nowa fabryka na europejskim poziomie.

- Po oddaniu do użytku nowej hali produkcyjnej staliśmy się czołowym producentem modułów drewnianych w Europie. To ważny krok dlatego, że niezależnie od warunków pogodowych, wszystkie moduły będą produkowane w komfortowych warunkach, co poprawi ich i tak wysoką jakość – mówi Jan Mikołuszko, Przewodniczący Rady Nadzorczej Unibep SA. – Przed Unihouse otwierają się nowe rynki, nie tylko skandynawskie, dlatego podniesienie potencjału fabryki jest uzasadnione ekonomicznie i jest zgodne z naszymi wartościami – w Unibep zawsze stawiamy i wspieramy rozwój. Cały program inwestycyjny Unihouse kosztował firmę kilkanaście milionów złotych.

Poprawa efektywności

Szefowie Unihouse zwracają uwagę na inne aspekty rozbudowy fabryki: skróci się proces produkcyjny, będzie on lepiej zarządzany, co wiąże się z wymiernymi oszczędnościami, ale także spowoduje zwiększenie efektywności fabryki. Według założeń, po uruchomieniu nowej hali i zmianach organizacyjnych i logistycznych Fabryka Unihouse będzie produkowała ok. 2000 modułów rocznie, czyli zwiększy swoje moce produkcyjne o ok. 100 proc. Poprawi się także komfort pracy pracowników, gdyż wszystkie prace będą prowadzone w pomieszczeniach zamkniętych.

- Rozbudowa Unhouse wiąże się ze wzrostem zatrudnienia. Będziemy potrzebowali dodatkowo ok. 100 pracowników. Już teraz w Unihouse pracuje ponad 500 osób – dodaje Roman Jakubowski, dyrektor Unihouse – Proponujemy stałe i solidne warunki pracy.

Nowe rynki

Do tej pory w Skandynawii Unihouse wybudował już ponad 2200 mieszkań (głównie w Norwegii), a kilkaset jest w trakcie realizacji. Jeśli do tego dodamy umowę z CRAMO, która w ciągu trzech lat zamówiła w Unihouse 1900 modułów oraz otwarcie rynku szwedzkiego (zrealizowane zostało pierwsze zadanie w ramach dużej umowy ramowej – projekt Tumba), okazuje się, że fabryka systematycznie musi zwiększać swoje moce produkcyjne.

- Przed naszymi produktami otwierają się nowe rynki – przede wszystkim Szwecja, gdzie jest duże zapotrzebowanie na ekologiczne, szybko budowane budynki mieszkalne. Ale akwizycja produktów Unihouse obejmuje także inne rynki europejskie – mówi Marcin Gołębiewski, dyrektor realizacji Unihouse.

Nowe produkty

Ale samo zwiększenie mocy produkcyjnych fabryki, to dla ambitnych menedżerów Unihouse zdecydowanie za mało.

- Mamy też wiele pomysłów na nowe produkty budowane w Unihouse – twierdzi Roman Jakubowski. – Pracujemy nad tanim budynkiem, wykorzystującym naszą technologię. Ten produkt będzie skierowany także na rynek polski i może stać się konkurencyjny w stosunku do budownictwa tradycyjnego, szczególnie w sytuacji coraz bardziej odczuwalnego braku wykwalifikowanych pracowników. Nasz Dział Badań i Rozwoju, w ramach dotacji unijnej, zbuduje w Bielsku Podlaskim dom zeroenergetyczny, co pozwoli nam w przyszłości na produkcję bardzo ekologicznych modułów, w tym domów pasywnych. Pracujemy także nad budową coraz wyższych budynków, co dla deweloperów - w przypadku rosnących cen ziemi - jest bardzo ważne. Cały czas rozwijamy również  produkcję panelową, w tym prefabrykowanie gotowych elementów. 

Seminarium o przyszłości budownictwa modułowego

Oficjalne otwarcie nowoczesnej hali produkcyjnej, zostało połączone z seminarium dotyczącym budownictwa drewnianego, w tym budownictwa modułowego. Prof. Jarosław Szewczyk z Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej w swoim wystąpieniu pokusił się o tezę, że budownictwo drewniane ma coraz więcej zwolenników wśród wybitnych światowych architektów, a drewniane budynki mogą osiągać wysokość nawet ponad 300 metrów. Z kolei Marta Nazarczuk z Działu Badań i Rozwoju Unihouse oraz prof. Czesłąw Miedziałowski z Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Białostockiej udowodnili, że konstrukcje drewniane mają mnóstwo zalet w porównaniu z konstrukcjami realizowanymi według tradycyjnych technologii budowlanych. Deweloperzy z zagranicy zwracali uwagę na jedną podstawową zaletę budownictwa modułowego: szybkość realizacji inwestycji, co daje wymierne korzyści finansowego. Wszyscy prelegenci podkreślali profesjonalizm załogi Unihouse.

- Jestem absolutnie przekonany, że otwarcie nowej hali to kolejny krok milowy w rozwoju Unihouse. Grupa Unibep zawsze była obecna na rynkach zagranicznych i poprzez inwestycję w Fabrykę Domów Modułowych Unihouse tylko potwierdza, że polscy inżynierowie budownictwa z powodzeniem mogą oferować najwyższej klasy produkty i usługi na rynkach zagranicznych – mówi Leszek Gołąbiecki, Prezes Zarządu Unibep SA. – Wierzymy, że nowe produkty Unihouse będą sukcesem rynkowym, gdyż spełniają oczekiwania deweloperów i – w konsekwencji - klientów indywidualnych.           

Co ważne - prócz nowej hali z wyposażeniem powstały m.in. nowe drogi dojazdowe, place składowe, infrastruktura logistyczno-magazynowa. Fabryka Domów Modułowych Unihouse „pod dachem” ma obecnie ok. 19 tys. m2 i jednym z największych producentów modułów drewnianych w Europie.

Na zdjęciu: Kluczowym momentem seminarium było przecięcie wstęgi w nowo wybudowanej fabryce. Wzięli w nim udział przedstawiciele biznesu, nauki i samorządu